Prawo jazdy 2018: przyszłych kierowców czekają duże zmiany

Ministerstwo Infrastruktury szykuje duże zmiany. Kandydaci na przyszłych kierowców do tej pory wydawali duże pieniądze na jazdy doszkalające pod okiem instruktora. Kiedy rodzic będzie mógł zastąpić instruktora nauki jazdy? Czy łatwiej będzie zdać prawko ? Kliknijcie w zdjęcie, aby przejść do galerii i poznać odpowiedzi na te i inne pytania.
<i><b>Doszkalające jazdy z dzieckiem będzie mogła zrealizować matka, ojciec lub pełnoprawny opiekun. Osoba nadzorująca powinna posiadać prawo jazdy od co najmniej 5 lat. </b></i>
 Krzysztof Szymczak

Prawo jazdy 2018: zmiany na korzyść kursantów

Dziennik Gazeta Prawna dotarł do informacji o pracach Ministerstwa Infrastruktury nad zmianą zasad w procesie szkolenia kierowców na kursach na prawo jazdy. W ramach aktualnie obowiązujących zasad osoba, która nie czuje się pewnie przed podjęciem praktycznej części egzaminu, czyli poprawnego wykonywania manewrów na placu szkoleniowym oraz w mieście, może skorzystać z tzw. jazd doszkalających z instruktorem. Takie usługi znajdują się w ofercie wszystkich ośrodków szkoleniowych.

Młodzi kierowcy, którzy ukończyli kurs przygotowujący do egzaminu i przejeździli z instruktorem 30h szkoleniowych, powinni czuć się swobodnie za kierownicą jednak nie zawsze tak jest. Czasem brakuje im umiejętności związanych z konkretnymi manewrami, ale najczęstszym powodem wykorzystania jazd doszkalających jest obycie za kierownicą.

– Kierowcy po ukończeniu kursów brakuje często nie tyle umiejętności, ile obycia za kierownicą. Nie wszyscy po zaliczeniu wymaganych 30 godzin czują się pewnie i swobodnie. Dlatego chcemy dać możliwość odbywania dodatkowych jazd z opiekunem – słyszymy w Ministerstwie Infrastruktury.

Ministerstwo Infrastruktury szykuje zmiany w szkoleniach na prawo jazdy

Z dotychczasowych informacji nie wynika dokładnie czy wszyscy kierowcy przed egzaminem będą mogli skorzystać z dodatkowych lekcji pod okiem dorosłego opiekuna. Wiadomo natomiast, że osoba nadzorująca będzie musiała być spokrewniona z kierowcą w pierwszym stopniu (rodzic - dziecko). Dodatkowych jazd doszkalających nie będzie można odbywać pod okiem babci czy dziadka, brata, wujka a tym bardziej kolegi.

Doszkalające jazdy z dzieckiem będzie mogła zrealizować matka, ojciec lub pełnoprawny opiekun. Osoba nadzorująca powinna posiadać prawo jazdy od co najmniej 5 lat.

Samochód wykorzystywany do takich jazd nie będzie musiał być wyposażony w dodatkowe pedały, a jedynie lusterka. Jazdy doszkalające będą musiały się odbywać poza autostradami i drogami szybkiego ruchu.

Zdania o nowościach w prawie jazdy 2018 są podzielone

Andrzej Łukasik z Polskiego Towarzystwa Kierowców oficjalnie poparł inicjatywę. Jak słusznie zauważył:

Zazwyczaj nowe przepisy dla kierowców oznaczają kolejne sankcje albo utrudnienia. Dlatego cieszę się, że wreszcie jest inicjatywa, która ma kierowcom ułatwić życie, a nie uprzykrzyć.

Roman Stencel prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców uważa, że to udogodnienie powinno mieć pozytywny wpływ na umiejętności przyszłych kierowców a co za tym idzie wzrost procentu zdawalności wśród kursantów.

Takie rozwiązania z powodzeniem działają w niektórych krajach europejskich, ale niekiedy obarczone są pewnym ryzykiem. Doświadczeni kierowcy mają swoje, nie zawsze dobre nawyki w prowadzeniu samochodu, które podczas jazd doszkalających mogą świadomie lub nie, przekazywać je młodym kierującym. Optymalnym wykorzystaniem nowego prawa byłoby zrealizowanie jazd doszkaląjących po okresie szkoleni, ale przed egzaminem wewnętrznym.

Na ważny aspekt zwraca uwagę członek Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców.

To jest kapitalny pomysł, tylko wymaga dopracowania wielu istotnych szczegółowych rozwiązań, zarówno jeśli chodzi o kompetencje osoby, która mogłaby być opiekunem, jak i oznakowania auta.

Filip Greg z Fundacji SOS Odpowiedzialne Szkoły Jazdy jest sceptyczny wobec pomysłów Ministerstwa Infrastruktury. - Nie wydaje mi się to dobrym kierunkiem. Biorąc pod uwagę umiejętności kierowców, dominujący styl jazdy i liczbę wypadków na polskich drogach, nie sądzę, by osoba z pięcioletnim doświadczeniem miała odpowiednie kompetencje do udzielania wskazówek przyszłemu kierowcy.

a.w.

  • Polska Dziennik Łódzki
Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

25.05.2018, 10:38

Pomysł zupełnie bez sensu i z duzym zagrożeniem na drogach...przecież jeśli kursant miałby jeżdzic pod okiem rodzica to rodzic powinien znac DOKŁADNIE przepisy ruchu drogowego, kodeks drogowy mieć w jednym palcu a jak to jest u nas z kierowcami kazdy wie że wiekszość jest na bakier z przepisami dlatego uważam że to zły pomysł bo jak ma tatus uczyć córki czy syna jak sam popełnia podstawowe błedy :) MASAKRA

25.05.2018, 08:39

Zmiany dotyczą tylko kategorii B, czy innych też?

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3