Regionalny Puchar Polski. Piotr Gruszka i Chemik Bydgoszcz - związani na lata [WIDEO]

Rzadko w obecnych czasach zdarza się, by piłkarz, a potem trener związał się z jednym klubem przez całą swoją karierę. Taką osobą jest Piotr Gruszka. Najpierw był piłkarzem Chemika Bydgoszcz, a obecnie jest trenerem tej drużyny. Właśnie awansował z nią do finału Regionalnego Pucharu Polski i jest bliski wywalczenia awansu do III ligi.

- Jak mogło być inaczej, skoro mieszkałem kilka bloków od stadionu Chemika - odpowiada Gruszka na pytanie: jak to się stało, że związał się z klubem z Glinek na wiele lat z małą przerwą.

Wszystko zaczęło się latem 1979 roku. Niespełna 9-letni Piotruś wyprosił u rodziców, by ci zapisali go do Chemika. - Wszyscy moi starsi koledzy już tam byli i ja też chciałem - wspomina Gruszka. - Początkowo nie chcieli mnie przyjąć, bo nie było takiej grupy. Musiałem grać z chłopakami o dwa-trzy lata starszymi, ale to nie było nic nowego, bo tak samo było na podwórku - dodaje.

Tropem Koseckiego

W Chemiku zanotował debiut-marzenie. W meczu trampkarzy przeciwko Tucholance Tuchola strzelił gola, a Chemik wygrał 5:0.
Jako 16-latek już trenował z zespołem seniorów i zdarzało się mu zagrać kilka minut. W tym czasie najwięcej zawdzięczał trenerowi Romanowi Szwajkowskiemu.

- Dużo mnie nauczył - przyznaje Gruszka. - No i pomógł mi w najtrudniejszym momencie przygody z piłką - dodaje.
Przez rok Piotr zmagał się z kontuzją kręgosłupa. Nie mógł grać, bo ból blokował mięśnie uda i łydki.

- Nic nie pomagało i myślałem, że już trzeba będzie się pożegnać z piłką, a trener Szwajkowski znalazł artykuł w "Przeglądzie Sportowy" - wspomina Gruszka. - W nim opisany był przypadek Romana Koseckiego, który miał podobne dolegliwości. Pomógł mu kręgarz z wioski z okolic Łodzi. Pojechałem tam z tatą i okazało się, że mnie nastawił, kończąc moje problemy z kręgosłupem - opowiada.

Piłkarz, kapitan, kolega

Jako 19-latek wskakuje do składu Chemika, który rok później awansuje do II ligi i jest rewelacją rozgrywek. Przez długi czas prowadzi, ale na finiszu daje się wyprzedzić Siarce Tarnobrzeg i Jagiellonii Białystok. Gruszka gra w tym zespole nieprzerwanie blisko 12 lat. Szybko zostaje kapitanem drużyny.
- Potrafiłem zjednoczyć drużynę i nie bałem się brać odpowiedzialności oraz podejmować wyzwań - odpowiada pytany o co, dlaczego tak często był wybierany jako kapitan wszystkich zespołów, w jakich grał.

O Gruszce w samych superlatywach wypowiadają się jego byli koledzy z zespołu. Podkreślają, że zawsze był pomocny, dużo wymagał od siebie i od innych.
- Od kiedy pamiętam zawsze graliśmy razem i dobrze się rozumieliśmy na boisku i poza nim - wspomina Włodzimierz Korecki.
- Bardzo mi pomógł jak wróciłem do Bydgoszczy po grze w Jantarze Ustka - dodaje Zbigniew Sieradzki.
Teraz z Koreckim, który prowadzi Polonię Bydgoszcz rywalizują jako szkoleniowcy w IV lidze. Sieradzki marzy, aby do nich dołączyć. Jest na dobrej drodze, bo walczy o awans z BKS Bydgoszcz.

Chemik i nie tylko

W 2001 roku po kontuzji więzadeł krzyżowych Gruszka postanowił zakończyć karierę piłkarza i skupić się na trenowaniu.
- Już w 1995 roku zrobiłem pierwszy kurs trenerski i od razu rozpocząłem pracę z młodzieżą, od grupy naborowej, którą doprowadziłem do 6. miejsca w Polsce w kategorii juniorów młodszych - wyjaśnia. - W tym samym czasie był grającym asystentem trenerów: Wiesława Gałkowskiego, Grzegorza Ibrona, Andrzeja Witkowskiego, Bogdana Sabonia i Zbigniewa Stefaniaka.

>> Więcej informacji z regionalnych boisk piłkarskich w poniedziałkowym Magazynie Sportowym Gazety Pomorskiej. Możesz kupić też e-wydanie <<<

W 2003 roku przejął zespół seniorów Chemika, który prowadził przez sześć sezonów.
- Byłoby pewnie dłużej, ale pojawiła się propozycja od Tomka Kafarskiego, bym został jego asystentem w Lechii Gdańsk i tak oto rozpoczął się mój kilkuletni rozbrat z Chemikiem - przypomina.

W 2010 roku wrócił do Bydgoszczy, ale nie do Chemika. - W Zawiszy budował się zespół na awans i Maciek Murawski zaproponował, bym został jego asystentem - wspomina. - Awans udało się wywalczyć choć Maćka pod koniec zastąpił Adam Topolski. Po awansie wszystko się zmieniło i odszedłem. Trafiłem do Nielby Wągrowiec, która grała w II lidze. Kolejnym przystankiem była praca w Cuiavii Inowrocław. W 2013 roku nawiązałem ponownie współpracę z Chemikiem, prowadząc grupę młodzieżową. W kolejnym sezonie pracowałem w Unii Solec Kujawski. Wtedy osiągnęliśmy najlepsze wyniki w 90-letniej historii klubu. Zajęliśmy trzecie miejsce i wywalczyliśmy Regionalny Puchar Polski. Następnie postanowiłem wrócić do Chemika. Zespół był w V lidze, ale w dwa sezony zrobiliśmy dwa awanse - wylicza.

W grudniu 2016 roku został trener pierwszoligowej Chojniczanki. Był tam zaledwie 5 miesięcy. Działacze trochę nie wytrzymali ciśnienia, bo ciągle była szansa awansu, choć zespół więcej remisował niż wygrywał.

W czerwcu 2017 roku Gruszka wrócił tam gdzie mu najlepiej czyli na Glinki. Chemik spadł do IV ligi, a on podjął się zbudowania zespołu, który wywalczy awans. Jest tego bardzo bliski. Do tego jest już w finale Regionalnego Pucharu Polski.
- Zawsze gramy o wszystko, tak więc celem jest dublet - kończy.

REGIONALNY PUCHAR POLSKI w SPORTOWY24.PL

**Wszystko o

Regionalnym Pucharze Polski - newsy, ciekawostki, wyniki i tabele!

**

Wideo

Dariusz Knopik, Jakub Stykowski

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3