MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Auta używane. Prywatny import samochodów to branża podwyższonego ryzyka

Paweł Piątek
To oczywiste, że handel indywidualnie sprowadzanymi samochodami zawsze jest bardziej ryzykowny od handlu samochodami pochodzącymi z polskiej sieci sprzedaży. Okazuje się jednak, że skala tego ryzyka zależy od kraju. Wskazuje na to najnowszy raport przygotowany przez carVertical.
To oczywiste, że handel indywidualnie sprowadzanymi samochodami zawsze jest bardziej ryzykowny od handlu samochodami pochodzącymi z polskiej sieci sprzedaży. Okazuje się jednak, że skala tego ryzyka zależy od kraju. Wskazuje na to najnowszy raport przygotowany przez carVertical. materialy prasowe
To oczywiste, że handel indywidualnie sprowadzanymi samochodami zawsze jest bardziej ryzykowny od handlu samochodami pochodzącymi z polskiej sieci sprzedaży. Okazuje się jednak, że skala tego ryzyka zależy od kraju. Wskazuje na to najnowszy raport przygotowany przez carVertical.

Raport analizuje stan techniczny pojazdów sprowadzanych do Polski z Niemiec, USA, Francji, Belgii i Włoch. Kraje te zostały wybrane nieprzypadkowo – właśnie z nich prywatni importerzy ściągają najwięcej samochodów. Eksperci carVertical skupili się tradycyjnie na dwóch aspektach – ingerencji w licznik przebiegu oraz ukrytych szkodach powypadkowych. Bazą do oszacowania ryzyka były dane z raportów historii tych pojazdów sprowadzonych w ubiegłym roku.

To oczywiste, że handel indywidualnie sprowadzanymi samochodami zawsze jest bardziej ryzykowny od handlu samochodami pochodzącymi z polskiej sieci sprzedaży.
To oczywiste, że handel indywidualnie sprowadzanymi samochodami zawsze jest bardziej ryzykowny od handlu samochodami pochodzącymi z polskiej sieci sprzedaży. Okazuje się jednak, że skala tego ryzyka zależy od kraju. Wskazuje na to najnowszy raport przygotowany przez carVertical. materialy prasowe

9 na 10 używanych samochodów sprowadzonych do Polski z Niemiec i USA miało jakieś uszkodzenia w przeszłości

Z danych jasno wnika, że najbardziej ryzykownym źródłem sprowadzania samochodów są Stany Zjednoczone. Niezależnie od tego czy analizujemy proceder cofania liczników czy też ukryte szkody powypadkowe, to właśnie auta z USA mają najwięcej adnotacji w raportach. Ponad 13% sprowadzonych stamtąd samochodów miało cofnięty licznik, a ponad 95% (czyli 9/10!) zostało w przeszłości uszkodzonych.

Niewiele lepiej wypadają Niemcy. O ile w kwestii manipulacji z licznikiem legitymują się wskaźnikiem 6,73%, czyli praktycznie dwukrotnie niższym, o tyle w kwestii powypadkowości jest praktycznie tak samo źle. Wynik ponad 89% aut po wypadkach oznacza, że zdecydowana większość sprowadzonych aut odwiedzała po drodze blacharza lub lakiernika.

Na trzecim miejscu niechlubnego rankingu znajduje się Belgia. Ze względu na niewielkie różnice statystyczne w porównaniu do Niemiec, bez problemu mogłaby podzielić się z nimi drugim miejscem na podium wstydu.

Zakres szkód, roczniki

Dodatkowe dane zawarte w raporcie wskazują na wysokość cen napraw powypadkowych sprowadzonych samochodów. W tym ujęciu na pierwszym miejscu są USA, na drugim Niemcy, na trzecim Francja. Jednoznacznie sugeruje to, że właśnie auta z tych krajów były uszkodzone w sposób najpoważniejszy.

Z raportu carVertical wynika, że samochody pochodzące z USA są zazwyczaj nowsze – mają średnio 9 lat. Te pochodzące z Niemiec to średnio 12-latki, a te z Francji 11-latki. Przyczyna takiego stanu rzeczy tkwi w cenach. Auta w USA są tańsze, więc można w tej samej cenie sprowadzać młodsze egzemplarze.

- Powszechnie wiadomo, że samochody pochodzące z USA są obarczone największym ryzykiem "wypadkowej przeszłości". Z tego powodu importerzy powinni ostrożnie wybierać amerykańskich dostawców i zawsze sprawdzać historię takich aut. Wielu polskich sprzedawców aut używanych uważa, że samochody z Niemiec i Francji są znacznie bezpieczniejszym wyborem w porównaniu z USA. Badania pokazują jednak, że poziom ryzyka związanego z tymi rynkami jest podobny. Nasze raporty znacząco redukują ryzyko zakupu aut odbudowanych po wypadku oraz takich ze zmanipulowanym licznikiem. Zawierają dodatkowo szczegółowe informacje o tym, gdzie samochód był zarejestrowany i historię rejestracji w poszczególnych krajach podróży. Dzięki temu możemy dowiedzieć się czy rzeczywiście pojazd spędził większość czasu w ostatnio zarejestrowanym kraju - Matas Buzelis, ekspert motoryzacyjny i szef działu komunikacji w carVertical

Czy Włochy rzeczywiście są najbezpieczniejsze?

Włochy wydają się być najbezpieczniejszym źródłem importu samochodów – przynajmniej pod względem powypadkowej przeszłości. W statystykach cofania liczników wypadają przeciętnie (statystycznie 1 na 10 samochodów ma cofnięty licznik), nie imponują także ani wiekiem (średnia 13 lat) ani przebiegiem (średnio ponad 210 tys. km).

od 12 lat
Wideo

Bezpieczeństwo na drogach podczas weekendu i w Boże Ciało

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Auta używane. Prywatny import samochodów to branża podwyższonego ryzyka - Motofakty

Wróć na rypin.naszemiasto.pl Nasze Miasto