MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Ineos Grenadier 3.0 Diesel 249 KM. Pierwsza jazda, wrażenia, dane techniczne, ceny i konkurencja

Kamil Rogala
Czy Ineos Grenadier to najlepsza terenówka na rynku? Biorąc pod uwagę fakt, że zapewne niewiele osób w ogóle zna ten samochód, taka opinia byłaby zapewne mocno kontrowersyjna, ale trzeba sprawiedliwie przyznać, że auto jest naprawdę godne uwagi. Cena wydaje się wysoka, ale weźmy pod uwagę to, co dostajemy tj. silnik, napęd, świetne wyposażenie i genialne właściwości terenowe, a dodatkowo auto można zamówić we własnej konfiguracji, a okres oczekiwania nie powinien przekroczyć 7 miesięcy. Brzmi interesująco?
Czy Ineos Grenadier to najlepsza terenówka na rynku? Biorąc pod uwagę fakt, że zapewne niewiele osób w ogóle zna ten samochód, taka opinia byłaby zapewne mocno kontrowersyjna, ale trzeba sprawiedliwie przyznać, że auto jest naprawdę godne uwagi. Cena wydaje się wysoka, ale weźmy pod uwagę to, co dostajemy tj. silnik, napęd, świetne wyposażenie i genialne właściwości terenowe, a dodatkowo auto można zamówić we własnej konfiguracji, a okres oczekiwania nie powinien przekroczyć 7 miesięcy. Brzmi interesująco? Kamil Rogala
Jeśli ktoś szuka ładnie zaprojektowanego, efektownego i modnego SUV-a, z nowoczesnym wnętrzem, pełną elektryką, miłymi w dotyku dywanikami i oświetleniem ambientowym, Ineos Grenadier wyda się prawdziwym dinozaurem. Muszę przyznać, że ten samochód naprawdę przypomina mi dinozaura, ale stworzonego w laboratorium, w którym DNA stworzono z najlepszych cech różnych gatunków. Czym jest Ineos Grenadier i dla kogo został stworzony?

Spis treści

Ineos. Co to w ogóle jest?

Ineos to trzecia co do wielkości firma chemiczna na świecie. Zatrudnia 26 000 osób w 36 odrębnych firmach i posiada 194 zakłady produkcyjne w 29 krajach. Ostatnio Ineos wkroczył na rynek energii – ropy i gazu łupkowego. Ineos jest także firmą mającą ogromny wpływ na światowy sport, jest właścicielem jednej trzeciej zespołu Formuły 1 Mercedes-AMG, kieruje zespołem Grenadier Cycling i finansuje kampanię żeglarską Sir Bena Ainslie’go o Puchar Ameryki (coś a’la F1 na morzach i oceanach). Jest także właścicielem francuskiej drużyny Ligue 1 OGC Nice i szwajcarskiej drużyny Super League Lozanna. To oczywiście ogromny skrót, ale zamiast opisywać historię, plany i strategie marki Ineos, skupmy się na Grenadierze.

Ineos Grenadier. Stylistyka nadwozia i wnętrze

Czy Ineos Grenadier to najlepsza terenówka na rynku? Biorąc pod uwagę fakt, że zapewne niewiele osób w ogóle zna ten samochód, taka opinia byłaby zapewne
Czy Ineos Grenadier to najlepsza terenówka na rynku? Biorąc pod uwagę fakt, że zapewne niewiele osób w ogóle zna ten samochód, taka opinia byłaby zapewne mocno kontrowersyjna, ale trzeba sprawiedliwie przyznać, że auto jest naprawdę godne uwagi. Cena wydaje się wysoka, ale weźmy pod uwagę to, co dostajemy tj. silnik, napęd, świetne wyposażenie i genialne właściwości terenowe, a dodatkowo auto można zamówić we własnej konfiguracji, a okres oczekiwania nie powinien przekroczyć 7 miesięcy. Brzmi interesująco? Kamil Rogala

Zacznijmy od wyglądu zewnętrznego i wnętrza. Spoglądając na auto z zewnątrz, od razu będziemy mieć skojarzenia z innymi modelami z tego dość wąskiego segmentu. Widać sporo podobieństw do Land Rovera Defendera (tego starszego naturalnie), jak również starszych wersji Mercedesa Klasy G. Złośliwi mogą również wypominać podobieństwo do Honkera, ale prawda jest taka, że wszystkie surowe auta terenowe mają podobne cechy tj. sporo płaskich powierzchni, ostrych kątów, pudełkowatych kształtów, elementy montażowe na wierzchu tj. zawiasy etc. To źle? Wręcz przeciwnie! Jak ktoś szuka stylowego SUV-a, sięga po zupełnie inny model, bowiem tutaj liczy się prostota i użyteczność, a płaskie powierzchnie blach to nie tylko świetny charakter, ale również walor użytkowy. Przykładowo, na drzwiach zastosowano specjalne szyny montażowe, które pozwalają na przymocowanie akcesoriów tj. saperki, dodatkowe zbiorniki paliwa etc.

W sumie w przypadku Ineosa Grenadiera można zastosować skrót UUV (zamiast SUV – Sport Utility Vehicle). Propozycja Ineosa to Ultra Utility Vehicle, a możliwości zastosowania dodatków zdecydowanie podnosi walor użytkowy. W kabinie znajdziemy bowiem olbrzymi panel na suficie, który częściowo odpowiada za sterowanie akcesoriami, które możemy podłączyć tj. podnośniki, oświetlenie, kompresory i co tylko podpowie wyobraźnia i/lub potrzeby. Ineos twierdzi, że łączy w sobie surowego brytyjskiego ducha i design z niemiecką inżynierią, zapewniając bezkompromisowe możliwości terenowe. To bezsprzecznie fakt, ale o tym napiszę niżej. Wracając jeszcze do wyglądu zewnętrznego, mnie taka surowa stylistyka naprawdę bardzo się podoba i wszystkie dodatki, zaczepy, haki i płyty ochronne budują niesamowity klimat. To wszystko w połączeniu np. z ciemnozielonym lakierem i przyczepionymi do elementów montażowych dodatkami może stworzyć rewelacyjnie wyglądające auto przeprawowe. Nie każdemu się to oczywiście podoba, ale jeśli ktoś jest fanem np. wyjazdów przeprawowych i klimatu słynnego Camel Trophy, Ineos Grenadier będzie nie lada gratką!

Czy Ineos Grenadier to najlepsza terenówka na rynku? Biorąc pod uwagę fakt, że zapewne niewiele osób w ogóle zna ten samochód, taka opinia byłaby zapewne
Czy Ineos Grenadier to najlepsza terenówka na rynku? Biorąc pod uwagę fakt, że zapewne niewiele osób w ogóle zna ten samochód, taka opinia byłaby zapewne mocno kontrowersyjna, ale trzeba sprawiedliwie przyznać, że auto jest naprawdę godne uwagi. Cena wydaje się wysoka, ale weźmy pod uwagę to, co dostajemy tj. silnik, napęd, świetne wyposażenie i genialne właściwości terenowe, a dodatkowo auto można zamówić we własnej konfiguracji, a okres oczekiwania nie powinien przekroczyć 7 miesięcy. Brzmi interesująco? Kamil Rogala

Projektując Grenadiera, Ineos położył nacisk na użyteczność i jest to samochód, który z każdej strony wygląda jak „pojazd do ciężkiej pracy”. Zupełnie różni się od innych nowoczesnych pojazdów z napędem 4x4 i widać to także we wnętrzu. Wsiadamy i widzimy gigantyczny panel centralny jakby żywcem wyjęty z myśliwca. Płaski panel z dużymi przyciskami, z rewelacyjnym wykończeniem, grafikami itp. Wygląda to rewelacyjnie i trochę żałuję, że wszystko wykonano z plastiku (świetnej jakości swoją drogą), a nie zimnego w dotyku stopu metali. Jest również kompas, surowe kratki nawiewów, duża „wajcha” od trybów pracy napędu, tradycyjny hamulec ręczny i… kompletnie nie pasujący do wnętrza lewarek skrzyni 1:1 przeniesiony z BMW. Tak, silnik i przekładnia są z tej niemieckiej marki, ale o tym za chwilę. Ten drążek, choć poręczny i prosty w obsłudze, kompletnie nie pasuje do charakteru tego pojazdu, ale cóż, może niedługo producent to zmieni. Na szczycie deski rozdzielczej widzimy duży ekran dotykowy, na którym wyświetlane jest mnóstwo informacji o pracy napędu, parametrów przydatnych w terenie itp. Jest także łączność Android Auto oraz Apple CarPlay. Wygląda to dziwnie, ale w dzisiejszych czasach producent nie może być obojętny na potrzeby klientów.

Co ciekawe, przed kierowcą nie ma wyświetlacza. Jest tylko mały panel z kontrolkami, które przekazują kompletnie podstawowe informacje o pracy, stanie auta etc. To dość ciekawe i wymagające przyzwyczajenia rozwiązanie, bowiem prędkościomierz jest na ekranie centralnym. Inne dziwności? Jest ich mnóstwo. Rzućmy okiem na sufit, a tam znajdziemy kolejny gigantyczny panel z przełącznikami, przyciskami do zmiany trybów jazdy, blokady przedniego i tylnego mostu itp. Jakość materiałów jest świetna, spasowanie również nie budzi zastrzeżeń, a brak np. elektrycznie sterowanych foteli i przeniesienie najważniejszej elektroniki w wyższe partie wnętrza argumentowane jest chęcią ograniczenia ryzyka awarii na skutek zalania wnętrza wodą. Sprawność w terenie przede wszystkim! Miejsca oczywiście nie brakuje, z tyłu również jest obszernie, ale kanapa jest umieszczona tak wysoko, że można odnieść wrażenie podróży autobusem. Zresztą auto ma podobny do autobusu kształt, co przekłada się na obfitość przestrzeni we wnętrzu. Pojemność bagażnika to od 1152 do 2035 litrów, więc miejsca na biwakowe czy robotnicze bagaże nie zabraknie.

Ineos Grenadier. Dane techniczne i wrażenia z jazdy

Czy Ineos Grenadier to najlepsza terenówka na rynku? Biorąc pod uwagę fakt, że zapewne niewiele osób w ogóle zna ten samochód, taka opinia byłaby zapewne
Czy Ineos Grenadier to najlepsza terenówka na rynku? Biorąc pod uwagę fakt, że zapewne niewiele osób w ogóle zna ten samochód, taka opinia byłaby zapewne mocno kontrowersyjna, ale trzeba sprawiedliwie przyznać, że auto jest naprawdę godne uwagi. Cena wydaje się wysoka, ale weźmy pod uwagę to, co dostajemy tj. silnik, napęd, świetne wyposażenie i genialne właściwości terenowe, a dodatkowo auto można zamówić we własnej konfiguracji, a okres oczekiwania nie powinien przekroczyć 7 miesięcy. Brzmi interesująco? Kamil Rogala

Grenadier został stworzony przede wszystkim do pracy w terenie, więc jest na nim zaskakująco sprawny. Układ kierowniczy jest dość dziwny i wymaga przyzwyczajeni. Jedno jest pewne - Ineos Grenadier to oldschoolowy pojazd z napędem 4x4, zbudowany na wytrzymałym podwoziu z ramą drabinową, belkami osiowymi i zawieszeniem na sprężynach śrubowych. Nie jest to jednak dynamiczna katastrofa, jakiej można by się spodziewać po czymś tak ewidentnie przystosowanym do pracy w terenie. Ale podobnie jak układ kierowniczy – zachowanie auta i reakcja na gaz wymaga przyzwyczajenia. Podczas wchodzenia w zakręty występują duże przechyły nadwozia, ale tylko do pewnego momentu. Po początkowym nachyleniu sytuacja utrzymuje się w miarę stabilnie. Jazda też jest przyjemna i zaskakująco komfortowa, ale podkreślmy - nie jak na standardy luksusowych SUV-ów, ale jak na surową terenówkę. Grenadier pokonuje nierówności i nie wierci się zbytnio na nierównych drogach, co kusi do dalszych podróży.

Największym problemem (patrząc z perspektywy kierowcy zwykłych aut) jest hydrauliczny układ kierowniczy Grenadiera, do którego zdecydowanie trzeba się przyzwyczaić. Jest wystarczająco lekki, ale przy 3,85 obrotu od jednego skrętu do drugiego potrzebna jest spora wprawa i wyczucie podczas manewrowania. Średnica zawracania auta (pomiędzy krawężnikami) to około 13,5 metra, więc nieraz można się zdziwić nawet włączając się do ruchu. Nawet drobne poprawki, mające na celu utrzymanie samochodu w pasie ruchu np. na łuku, są trudne do wprowadzenia, a ponieważ nie ma efektu samocentrowania, po wykonaniu manewru trzeba „odkręcić” kierownicę. Jeśli ktoś przesiadł się z normalnego auta osobowego do Ineosa Grenadiera – tak jak ja podczas pierwszych jazd testowych – pierwsze kilometry to pasmo niespodzianek i nerwowych sytuacji. Tak, przyznam się, pokonując ciasne skrzyżowanie i chcąc dynamicznie włączyć się do ruchu… nie zmieściłem się w zakręcie i musiałem pokonać go na dwa razy. Wstyd, przyznam, ale potem już wiedziałem, że do zakrętu trzeba zbierać się wcześniej i dynamicznie kręcić kierownicą. Wszystko to przypomina ciężką pracę i chociaż wraz z nabyciem nowych umiejętności sytuacja poprawia się, codzienna jazda po drogach staje się dość angażująca.

Jeździliśmy Grenadierem dość intensywnie po drogach w okolicy Zawiercia, odwiedziliśmy również Pustynię Siedlecką i biorąc pod uwagę czas spędzony w samochodzie z silnikiem Diesla – jednostka 3.0 z BMW generująca 249 KM i 550 Nm - przy niskich prędkościach radzi sobie świetnie, bez problemu przyspiesza i jest bardzo dynamiczna (9,9 sekundy w sprincie do 100 km/h). W ofercie jest również bardzo dynamiczna jednostka benzynowa – również 3.0 R6 z BMW o mocy 286 KM i momencie obrotowym 450 Nm – ale biorąc pod uwagę charakter auta, silnik wysokoprężny wydaje się pasować nieco lepiej. Oczywiście Grenadier ma odpowiednią przekładnię niskiego zakresu wybieraną za pomocą drugiej dźwigni zmiany biegów obok głównej. Poza tym można go zamówić z pełnym zestawem blokowanych mechanizmów różnicowych sterowanych za pomocą złożonego panelu przełączników i przycisków nad głową, który sprawia, że ​​można poczuć się jak pilot myśliwca lub co najmniej kierowca rajdówki. A jak to auto sprawuje się w terenie? Nie jestem specjalistą od tego typu wyzwań i mimo iż uwielbiam jazdę w terenie, do profesjonalisty mi daleko. Tak czy inaczej, prędzej wyczerpią się moje zasoby odwagi i samokontroli, zanim Grenadierowi zabraknie sił i/lub któryś z systemów odmówi posłuszeństwa.

Czy Ineos Grenadier to najlepsza terenówka na rynku? Biorąc pod uwagę fakt, że zapewne niewiele osób w ogóle zna ten samochód, taka opinia byłaby zapewne
Czy Ineos Grenadier to najlepsza terenówka na rynku? Biorąc pod uwagę fakt, że zapewne niewiele osób w ogóle zna ten samochód, taka opinia byłaby zapewne mocno kontrowersyjna, ale trzeba sprawiedliwie przyznać, że auto jest naprawdę godne uwagi. Cena wydaje się wysoka, ale weźmy pod uwagę to, co dostajemy tj. silnik, napęd, świetne wyposażenie i genialne właściwości terenowe, a dodatkowo auto można zamówić we własnej konfiguracji, a okres oczekiwania nie powinien przekroczyć 7 miesięcy. Brzmi interesująco? Kamil Rogala

Nie zliczę, ile prób podjazdu pod piaszczyste wzniesienie przeprowadziliśmy, ile razy auto się zakopało (koleiny z podjazdu na podjazd były coraz głębsze i auto „siadało brzuchem”), cofało i podjeżdżało na pełnym gazie ponownie, ale ani razu nie zaprotestowało. Przekładnia automatyczna ZF o ośmiu przełożeniach jest znana z wytrzymałości, więc nie dziwię się, że Ineos postanowił postawić na połączenie znane z wielu modeli BMW. Podejrzewam, że żaden seryjnie dostępny na rynku samochód nie poradziłby sobie z tym wzniesieniem, pod które próbowaliśmy wjechać Ineosem. Ale jedna uwaga, to się udało na samym początku, potem jeszcze raz i po raz trzeci, ale z ogromnym trudem. Potem, gdy piaszczyste koleiny były zdecydowanie głębsze, niż prześwit Ineosa (264 mm), to wyzwanie stawało się coraz bardziej bezsensowne. I to była jedyna przeszkoda, która sprawiła Grenadierowi jakikolwiek problem. Pełen szacunek dla tego auta.

Ineos Grenadier. Ceny i wyposażenie?

Czy Ineos Grenadier to najlepsza terenówka na rynku? Biorąc pod uwagę fakt, że zapewne niewiele osób w ogóle zna ten samochód, taka opinia byłaby zapewne
Czy Ineos Grenadier to najlepsza terenówka na rynku? Biorąc pod uwagę fakt, że zapewne niewiele osób w ogóle zna ten samochód, taka opinia byłaby zapewne mocno kontrowersyjna, ale trzeba sprawiedliwie przyznać, że auto jest naprawdę godne uwagi. Cena wydaje się wysoka, ale weźmy pod uwagę to, co dostajemy tj. silnik, napęd, świetne wyposażenie i genialne właściwości terenowe, a dodatkowo auto można zamówić we własnej konfiguracji, a okres oczekiwania nie powinien przekroczyć 7 miesięcy. Brzmi interesująco? Kamil Rogala

Ceny? Te są dość płynne i trudno określić wyjściową kwotę, bowiem Ineosa Grenadiera można w szerokim zakresie konfigurować. Cena wyjściowa to około 100 000 euro, a więc około 450 000 złotych, ale dokładając różne akcesoria, takie jak szyny montażowe na drzwiach, podwyższony wlot powietrza, okna dachowe (tzw. Safari Windows) i inne gadżety, zapewne przekroczymy kwotę 500 000 złotych. Zresztą, jeśli ktoś lubi auta terenowe i ich konfigurowanie, zapraszam na stronę Ineosa, gdzie można stworzyć wymarzoną wersje tej genialnej terenówki!

Ineos Grenadier. Podsumowanie

Czy Ineos Grenadier to najlepsza terenówka na rynku? Biorąc pod uwagę fakt, że zapewne niewiele osób w ogóle zna ten samochód, taka opinia byłaby zapewne mocno kontrowersyjna, ale trzeba sprawiedliwie przyznać, że auto jest naprawdę godne uwagi. Cena wydaje się wysoka, ale weźmy pod uwagę to, co dostajemy tj. silnik, napęd, świetne wyposażenie i genialne właściwości terenowe, a dodatkowo auto można zamówić we własnej konfiguracji, a okres oczekiwania nie powinien przekroczyć 7 miesięcy. Brzmi interesująco?

Zalety:

  • świetna stylistyka z surowymi elementami i zadziornym charakterem;
  • rewelacyjne właściwości terenowe i zaskakujący komfort w trasie;
  • do bólu proste i ergonomiczne wnętrze stworzone z niezłych materiałów;
  • bardzo szerokie możliwości konfiguracji.

Wady:

  • układ kierowniczy zdecydowanie wymaga przyzwyczajenia;
  • jak na terenówkę przystało, stabilność w zakrętach jest bardzo umowna;
  • jeśli ktoś lubi nowoczesne gadżety i elektronikę, będzie srogo rozczarowany.

Porównanie Ineos Grenadier do wybranych konkurentów:

 

Ineos Grenadier 3.0 Diesel 249 KM (AT8)

Ford Bronco 2.7 EcoBoost Bi-Turbo 335 KM (AT10)

Land Rover Defender 110 3.0 D I6 300 KM (AT8)

Cena (zł, brutto)

od. ok. 450 000

od 419 300

od 454 000

Typ nadwozia/liczba drzwi

terenowy/5

terenowy/5

terenowy/5

Długość/szerokość (mm)

4896/1930

4818/1928

5018/2008

Wysokość (mm)

2036

1852

1967

Rozstaw osi (mm)

2922

2950

3022

Pojemność bagażnika (l)

1152/2035

504/1780

786/1875

Liczba miejsc

5

5

5

Masa własna (kg)

2811

2219

2340

Napędzana oś

4x4

4x4

4x4

Skrzynia biegów typ/liczba przełożeń

automatyczna, 8-stopniowa

automatyczna, 10-stopniowa

automatyczna, 8-stopniowa

Osiągi


 


Moc (KM)

249

335

300

Moment obrotowy (Nm)

550

563

650

Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

9,9

6,7

7,0

Prędkość maksymalna (km/h)

160

161

191

Zużycie paliwa (l/100km)

10,1 (WLTP)

13,7 (WLTP)

8,8 (WLTP)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Policja radzi jak zaplanować podróż

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Ineos Grenadier 3.0 Diesel 249 KM. Pierwsza jazda, wrażenia, dane techniczne, ceny i konkurencja - Motofakty

Wróć na rypin.naszemiasto.pl Nasze Miasto