Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

„Zdrowa” otyłość nie istnieje. Skraca życie bardziej, niż dotąd sądzono! Zobacz, kiedy najbardziej zwiększa ryzyko przedwczesnego zgonu

Anna Rokicka-Żuk
Anna Rokicka-Żuk
Szkodliwość otyłości zależy m.in. od tego, jak długo ma się tak znaczny nadmiar kilogramów.
Szkodliwość otyłości zależy m.in. od tego, jak długo ma się tak znaczny nadmiar kilogramów. jakubcejpek/123RF
Otyłość nie może nie szkodzić. O tym, jak wpływa na stan zdrowia i w jakim stopniu skraca życie, decyduje jednak nie tylko wskaźnik BMI. Jak pokazują nowe badania, jest to zawodna metoda oceny nadmiernej wagi, a związany z analizą BMI paradoks otyłości faktycznie nie istnieje. Zobacz, dlaczego „zdrowa” otyłość to tylko mit i czym kierować się przy określaniu ryzyka przedwczesnej śmierci.

Spis treści

Osoby otyłe żyją krócej

Nadmiar kilogramów nie idzie w parze ze zdrowiem i długim życiem – gdy jest znaczny, szkodzi bardziej, niż dotąd uważano. Choć do tej pory podaje się, że prawdziwie zabójcza jest tylko otyłość olbrzymia, która odbiera nawet 10 lat życia, wyniki badania Uniwersytetu Kolorado w Boulder pokazują co innego. Świadczą też o tym, że negatywny wpływ niedowagi na długość życia był przeceniany. Pokazują ponadto niedoskonałości metody oceny stanu odżywienia organizmu, jaką jest obliczanie wskaźnika BMI.

Przypomnijmy – wskaźnik masy ciała BMI (ang. body mass index) to masa ciała w kilogramach podzielona przez wzrost w metrach podniesiony do kwadratu. BMI wynosi:

  • poniżej 18,5 przy niedowadze,
  • 18,5-24,9 przy prawidłowej wadze,
  • 25-29,9 przy nadwadze,
  • 30-34,9 przy otyłości I stopnia,
  • 35-39,9 przy otyłości II stopnia,
  • powyżej przy otyłość III stopnia, czyli olbrzymiej.

Fałszywy paradoks otyłości

Otyłość jako bardzo wysoki poziom tkanki tłuszczowej w organizmie ma fatalny wpływ na stan zdrowia. Generuje ona bowiem związki zapalne, które przyspieszają rozwój skracających życie chorób cywilizacyjnych. Do tej pory sądzono, że w niektórych przypadkach nadmiar kilogramów ma działanie „ochronne”, co pokazywały wyniki niektórych badań.

Większość poświęconych temu badań wykazała, że ryzyko przedwczesnej śmierci jest najniższe u osób z nadwagą i najwyżej tylko nieznacznie zwiększone u osób otyłych (BMI 30-35) w porównaniu z ludźmi o prawidłowym wskaźniku masy ciała. Z prac tych wynikało również, że zwiększona śmiertelność dotyczy głównie osób z niedowagą i ekstremalnie otyłych. Na wykresach zależność tą przedstawiała linia w kształcie litery „U”.

Zjawisko to nazwano „paradoksem otyłości” i traktowano jako dowód na to, że wysoki poziom tłuszczu w ciele nie musi być szkodliwy. Założenie to jest przy tym sprzeczne z innymi wnioskami z prac naukowych i zawsze było odrzucane przez część środowiska medycznego.

Polecamy także:

„Zdrowa” otyłość nie istnieje

By przyjrzeć się lepiej przedwczesnym zgonom przy otyłości, autorzy pracy przeanalizowali dane zebrane w latach 1988-2015 w amerykańskim badaniu NHANES, które pochodziły od przeszło 17,7 tys. osób, z których ponad 4,4 tys. zmarło.

Wtedy odkryli, że aż 20 proc. osób ze „zdrową” wagą zaledwie dekadę wcześniej miało nadwagę albo było otyłych. Po przyjrzeniu się ich zdrowiu stwierdzono przy tym, że jest ono gorsze niż u osób, które przez ten czas utrzymały stabilną masę ciała.

Sprawdź: Na czym polega operacja bariatryczna w leczeniu otyłości? Pytamy chirurga o metody, wskazania i przeciwwskazania do zabiegu

Autorzy badania zwrócili uwagę na fakt, że życie z nadmiarem tkanki tłuszczowej może prowadzić do rozwoju chorób, które paradoksalnie prowadzą do szybkiej utraty wagi. W ich przypadku aktualne BMI nie oddaje zagrożenia zdrowotnego.

Jednocześnie aż 37 proc. osób w grupie tych z nadwagą i 60 proc. otyłych przed dekadą miało znacznie niższe BMI. Ci, którzy przybrali na wadze krótko przed badaniem, mieli lepsze wyniki badań zdrowotnych niż osoby, które przytyły wcześniej.

– Uważam, że w sztuczny sposób podnosiliśmy ryzyko przedwczesnej śmierci u osób z niskim BMI, włączając do badań ludzi, którzy mieli wysokie BMI i w niedawnym czasie stracili na wadze – mówi autor badania, Ryan Masters, profesor socjologii CU Boulder. – Konsekwencje wysokiego BMI dla zdrowia i ryzyka przedwczesnej śmierci nie są jak wyłącznik światła. Rośnie liczba dowodów na to, że są one zależne od kwestii związanych z czasem.

Różnice w śmiertelności zależą także od rozkładu tkanki tłuszczowej w ciele. Biorąc go pod uwagę, naukowiec odkrył, że wykres śmiertelności nie tworzy kształtu litery „U”, tylko stanowi linię prostą, która pnie się w górę. Najniższe zagrożenie przedwczesnym zgonem stwierdzono dla osób z niskim BMI 18,5-22,5.

Jednocześnie stwierdzono, że z wysokim BMI związane jest nie 2-3 proc. przedwczesnych zgonów, tylko osiem razy więcej.

Dowiedz się także:

Zawodny wskaźnik BMI

Wskaźnik BMI bazuje jedynie na dwóch parametrach ciała, nie odzwierciedlając jego składu, ani tym bardziej tego, jak długo dana osoba zmaga się z nadmierną liczbą kilogramów. Do najbardziej istotnych należy zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie. Bez jej uwzględnienia można zakwalifikować osobę (zwłaszcza płci męskiej) o pokaźnej posturze i dużym umięśnieniu jako otyłą, a tą z otyłością brzuszną określić jako kogoś szczupłego.

W ocenie stanu odżywienia oprócz BMI należy brać też poziom tkanki tłuszczowej w organizmie. O otyłości mówi się w sytuacji, gdy ten wynosi powyżej 25 proc. w przypadku mężczyzn i więcej niż 30 proc. u kobiet.

Źródło: Excess weight, obesity more deadly than previously believed University of Colorado Boulder

Przeczytaj także:

Miej ciśnienie pod kontrolą

Materiały promocyjne partnera
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Chcemy żyć wolniej - ciekawa analiza

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: „Zdrowa” otyłość nie istnieje. Skraca życie bardziej, niż dotąd sądzono! Zobacz, kiedy najbardziej zwiększa ryzyko przedwczesnego zgonu - Strona Zdrowia

Wróć na rypin.naszemiasto.pl Nasze Miasto