Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Jak 11 września 2001 zmienił podróżowanie? Internauci wspominają: scyzoryki w bagażu podręcznym, zwiedzanie kokpitu i inne cuda sprzed 9/11

Emil Hoff
Emil Hoff
Wideo
od 16 lat
Dziś 22. rocznica tragicznego zamachu terrorystycznego z 11 września 2001 r. Ta straszna lekcja doprowadziła do diametralnych zmian w procedurach bezpieczeństwa na lotniskach i w samolotach na całym świecie. Internauci dzielą się wspomnieniami tego, jak wyglądały podróże lotnicze w czasach sprzed zamachu. Przekonajcie się, jak podróżowano przed 11 września 2001 r., gdy komfort pasażerów był ważniejszy od bezpieczeństwa.

Spis treści

Jak 11 września 2001 r. zmienił podróże lotnicze? Internauci wspominają dawne latanie

Wnętrze kokpitu samolotu
Internauci dzielą się wspomnieniami swoich podróży lotniczych sprzed zamachów 11 września 2001 r. Jak wyglądało latanie w czasach, gdy komfort był ważniejszy od bezpieczeństwa? Joanna Urbaniec / Polska Press, zdjęcie ilustracyjne

Komentatorzy i historycy często wskazują, że XXI wiek zaczął się dokładnie 11 września 2001 r. Tego dnia 22 lata temu doszło do największego zamachu terrorystycznego w historii USA i największej tragedii lotniczej w dziejach. 19 terrorystów z Al-Kaidy porwało cztery samoloty pasażerskie i rozbiło je o wieże World Trade Center w Nowym Jorku i Pentagon w Waszyngtonie. Czwarty samolot spadł w Pensylwanii po tym, jak pasażerowie próbowali go odbić z rąk zamachowców. Łącznie w atakach z 11 września zginęło niemal 3000 osób.

Tragiczny dzień doprowadził do daleko idących zmian w procedurach bezpieczeństwa na lotniskach i w samolotach. Doświadczeni podróżni, którzy pamiętają, jak latało się w XX w., często wspominają z rozrzewnieniem czasy sprzed rozbudowanej kontroli bezpieczeństwa i restrykcji dotyczących bagażu. Internauci dzielą się swoimi wspomnieniami na forach internetowych, wskazując na dobre i złe strony dawnego sposobu latania.

Przeszukaliśmy ich relacje i zebraliśmy najważniejsze wnioski. Przekonajcie się, jak wyglądały podróże samolotami przed 11 września 2001 r. i jak zamachy terrorystyczne odmieniły oblicze awiacji. Czy rzeczywiście wcześniej można było wnosić noże na pokłady samolotów i palić na pokładzie?

Czytaj też: Ciekawostki samolotowe. Czemu samoloty są białe, po co okna mają dziury i co dzieje się w powietrzu z sokiem pomidorowym?

Odprawa przed lotem. Szybko i bezstresowo

W czasach sprzed tragicznych zamachów odprawa na lotnisku była o wiele prostsza i mniej stresująca niż dzisiaj. Pasażerowie mogli przybyć na lotnisko praktycznie na kwadrans przed wylotem. Jedyne, co czekało ich w drodze do samolotu, to zdanie bagażu i kontrola bezpieczeństwa.

Bezpieczeństwem na lotniskach w USA zajmowały się często prywatne przedsiębiorstwa ochroniarskie, opłacane przez linie lotnicze. Musiały się stosować do ledwie kilku federalnych wytycznych. Kontrola pasażerów była raczej prowizoryczna. Podróżni byli przeważanie przeszukiwani za pomocą prostego wykrywacza metalu. Nie trzeba było zdejmować kurtek, pasków z klamrami ani butów – wykrywacze nastawione były tak, by reagować tylko na duże metalowe przedmioty, które mogłyby być bronią palną.

Praktycznie do samego samolotu można było podejść bez okazywania kart pokładowych i jakichkolwiek dokumentów.

Co można było mieć w bagażu podręcznym?

Przed zamachami z 11 września 2001 także kontrola bagażowa była raczej symboliczna. Pasażerowie mogli wnosić na pokład samolotu niemal wszystko z wyjątkiem broni palnej. Dozwolone były scyzoryki, brzytwy do golenia itp.

Nie było też ograniczenia pojemności płynów. Każdy pasażer mógł zabrać na pokład dowolną ilość np. ulubionego wina.

Wsiadanie do samolotu. Ważny był tylko bilet

Do samolotu wsiadało się niemal jak do autobusu. Trzeba było tylko mieć ze sobą bilet, a nawet sprawdzanie biletów – jak wspominają na forach internetowych doświadczeni podróżni – nie było bardzo rygorystyczne. Zdarzało się np., że członek rodziny odbywał podróż na bilecie wystawionym dla innego członka rodziny („Bo bratu w ostatniej chwili coś wypadło”).

Ponieważ nie było na lotnisku zamkniętych stref, rodzina mogła odprowadzać podróżnych aż do samej bramki przed wejściem na pokład samolotu.

Czytaj też: Razem w samolocie. Jak za darmo dostać miejsca obok siebie w tanich liniach Ryanair lub Wizz Air? Sprawdź, jakie są na to sposoby

We wnętrzu samolotu. Chętni mogli zwiedzać kokpit

Internauci wspominają trzy zasadnicze różnice w podróżowaniu przed i po 11 września 2001 r.

Przede wszystkim, drzwi do kokpitu samolotu nie były zamykane od wewnątrz, a często nawet nie były zamykane w ogóle. Ciekawscy pasażerowi mogli swobodnie zaglądać i obserwować, jak piloci wykonują swoją pracę. Czasem piloci proponowali nawet dzieciom i miłośnikom awiacji krótkie wycieczki po wnętrzu kokpitu.

Po drugie, w samolotach można było palić papierosy. W 1971 r. po raz pierwszy wyznaczono w samolocie strefę dla niepalących, która z czasem rozciągnęła się na niemal cały samolot. Jeszcze w latach 90. XX w. w samolotach pasażerskich często można było palić w wyznaczonej strefie.

Po trzecie, do 2001 r. serwowanie darmowych posiłków w samolotach, w USA także w czasie rejsów krajowych, było standardem. Dopiero w czasie kryzysu po zamachach z 11 września 2001 r. duże linie lotnicze wycofały się z podawania darmowych posiłków w ramach oszczędności – tylko naprawdę głodni pasażerowie mogli sobie kupić lunch. Rozwiązanie to szybko stało się normą na całym świecie i dziś trzeba sprawdzać, czy posiłek wliczony jest w cenę biletu na wybranej przez nas trasie, czy raczej trzeba będzie zapłacić za pokładowy catering.

Zmiany po 11 września 2001 r. i innych próbach zamachów terrorystycznych

Chociaż ataki na samoloty i porwania maszyn pasażerskich zdarzały się wcześniej, dopiero tragedia z 11 września 2001 r. otworzyła światu oczy na fakt, że poziom bezpieczeństwa na lotniskach i w samolotach jest bardzo niski. Za cenę obniżenia komfortu wprowadzono daleko idące zmiany, zarówno w USA, jak i na całym świecie, których celem było i nadal jest zapewnienie załodze i pasażerom bezpieczeństwa w czasie całej podróży.

Nowe standardy ochrony na lotniskach wyznaczyły oczywiście USA. W Stanach utworzono Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Department of Homeland Security) i podległą mu Administrację Bezpieczeństwa Transportu (Transportation Security Administration, TSA). TSA opracowywała i rekomendowała zmiany w prawie, mające podnieść poziom bezpieczeństwa pasażerów.

Zmiany w procedurach bezpieczeństwa na lotniskach były reakcją nie tylko na zamach na WTC z 11 września, ale też kilka innych prób, podejmowanych przez terrorystów w kolejnych latach.

  • 22 grudnia 2001 r. Brytyjczyk Richard Reid próbował dokonać zamachu w samolocie lecącym z Paryża do Miami za pomocą materiałów wybuchowych ukrytych w bucie. Od tamtej pory pasażerowie muszą zdejmować buty w czasie kontroli bezpieczeństwa.
  • W sierpniu 2006 r. brytyjskie służby bezpieczeństwa udaremniły zamach, który miał być przeprowadzony w 10 samolotach startujących z Londynu do USA i Kanady za pomocą substancji ukrytych w półlitrowych plastikowych butelkach. Od tamtej pory wprowadzono ograniczenia na płyny, żele i aerozole wnoszone na pokład samolotów w bagażach podręcznych w niemal wszystkich większych liniach na świecie.
  • W 2002 r. wprowadzono obowiązkowe prześwietlanie całego bagażu podręcznego, ale skanery całego ciała pojawiły się na lotniskach na całym świecie dopiero w 2010 r., po tym, jak w grudniu 2009 r. terrorysta próbował przemycić chemikalia ukryte w bieliźnie.
  • W 2016 r. doszło do dwóch tragedii. Najpierw w marcu terroryści strzelali do pasażerów w terminalu lotniska w Brukseli. Potem w czerwcu miał miejsce kolejny zamach, tym razem na lotnisku w Stambule. Dużą rolę w obu zamach odegrały elementy elektroniczne, przemycone do samolotów w bagażu podręcznym. Reakcją TSA było wprowadzenie nakazu wyjmowania sprzętów elektronicznych większych od telefonu komórkowego z bagażu podręcznego w czasie kontroli bezpieczeństwa. Podobną politykę wprowadzono na lotniskach na całym świecie.

Podróżowanie samolotem jest dziś bardziej stresujące niż w XX w. Musimy spędzać na lotnisku więcej czasu i przechodzić stresujące kontrole bezpieczeństwa. Pozostaje jednak faktem, że od tragicznego dnia 11 września 2001 r. nie doszło do żadnego więcej zamachu terrorystycznego z użyciem samolotu na podobną skalę. Najwyraźniej środki bezpieczeństwa, wprowadzone na całym świecie za przykładem USA, zdają egzamin, a konieczność przybycia na lotnisko na dwie godziny przed wylotem to niewielka cena za bezpieczną podróż.

Zobaczcie krótki film dokumentalny o tym, jak zmieniły się podróże po zamachach z 11 września 2001 r.:

Dodaj firmę
Logo firmy Polska Organizacja Turystyczna
Warszawa, Chałubińskiego 8
Autopromocja

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Jak 11 września 2001 zmienił podróżowanie? Internauci wspominają: scyzoryki w bagażu podręcznym, zwiedzanie kokpitu i inne cuda sprzed 9/11 - Strona Podróży

Wróć na rypin.naszemiasto.pl Nasze Miasto